„My najbardziej lubimy to, co zmienne i kapryśne, nieoczekiwane i dziwne: brzeg morza, który jest trochę lądem i trochę wodą, zachód słońca, który jest trochę ciemnością i trochę światłem, i wiosnę, która jest trochę chłodem i trochę ciepłem.” (Pamiętniki Tatusia Muminka T. Jansson)

„Przyroda wydaje się obojętna wobec kryteriów dobra i zła. Ale nieraz udziela pocieszeń, które są niby ręka położona na rozpalonym czole. Po każdej zimie przywodzi znowu wiosnę, wytryska dla utrudzonych stóp wędrowca rzewnymi strumieniami, rodzi owoce, w które można zanurzyć wargi, pachnie trawą i rosą, (…) otula nas, ogarnia nas jakby opiekuńczym ramieniem.” (Półmrok ludzkiego świata Z. Kubiak)

„Woda jest biała, gdy jest wzburzona. Niebieska, gdy jest spokojna. Czerwona, gdy zachodzi słońce, i czarna o północy. I przejrzysta, gdy spada. (…) Woda jest przejrzysta i zmywa wszystkie kolory oraz wypłukuje wszystkie obrazy.” (Prawo Mojżesza A. Harmon)

„Szare półtony świtu to nie to samo co szare półtony zmierzchu, mimo że natężenie ich szarości bywa podobne. W półmroku budzącego się dnia światło wydaje się czynne, mrok – bierny. O wieczornym zmierzchu, przeciwnie – to mrok jest czynny, gdyż rozszerza się i gęstnieje, podczas gdy światło sennie omdlewa.” (Tessa d’Urberville: Historia kobiety czystej T. Hardy)